Droga i odprawa

Planowany wyjazd  z Łodzi godzina 6 rano. 
TRASA:
POLSKA Łódź, Nowy dwór, Augustów, Suwałki,
LITWA Kaunas,Utena, Zarasu Miesto Seniuijni
ŁOTWA Daugavpils, Rezekene, Karsava lub Vilaka
ROSJA przejście Пыталово ważne to przejście jest uprzedzone o naszym przejździe dalej Petersburg
Numer naszej załogi 406
więcej o drodze wkrótce.........


Odprawa - Piątek  03.06.2011

Przybyliśmy na plac w samym centrum Sankt Petersburga gdzieś nad ranem. Życie tutaj ze względu na białe noce toczy się prawie non stop. MIłe sklepiki ciągle otwarcie, ludzie cały czas kręcą się po mieście, wynajdując różne zajęcia. Atmosfera przyjazna i tego nam trzeba.

Idziemy dokończyć rozpoczęty on line proces rejestracji
Wszystko jest rewelacyjnie zorganizowane, dostaje się kartę obiegową i przechodzi się od stolika do stolika. Płatności,koszulki, naklejki,lekarz, nawigacja,itp.



Teraz czas na odprawę techniczną. Nieco się boimy, gdyż teoretycznie,stosując wyznaczony sposób pomiaru zgodny z regulaminem, nasze opony są trochę za duże.
Opony przeszły, natomiast zgodnie z przewidywaniami opony wystawały nam 5 cm za błotniki i akumulator nie jest przykryty gumą.
Na wszystko byliśmy przygotowani. Dodatkowe fartuchy na błotniki z już wywierconymi otworami mocującymi, czekały w jednej ze skrzyń ze sprzętem. Poszerzenie mieliśmy więc gotowe 15 min później. Guma na akumulator podobnie. Jesteśmy gotowi do startu.

Chwila relaksu, piwo obiad . A wieczorem jeszcze walka z nawigacją

Podczas odprawy mieliśmy okazję popatrzeć na całą śmietankę off-roadową. Ta część wyglądała bardziej jak wystawa targów off-roadu niż początek rajdu. Niewiarygodne rozwiązania w wykonaniu załóg z różnych części świata. Z ciekawszych konstrukcji które przykuły naszą uwagę był np.  HONDURAS zwany przez nas UBOTem.
Auto (to słowo w tym przypadku to już jest nadużycie ) wykonane z ciężkiej konstrukcji pokryte jest kewlarowymi panelami oraz wyposażone w śrubę napędową i płetwę dziobową . Jednostka pływająca, gdzie pilot wychodzi przez dach, a koła napędzane są systemem łańcuchów  i spokojnie może pływać.



Inna ciekawa konstrukcja (kanonierka tak ją ochrzciliśmy)  Pojazd o wysokości ponad 2,6m. Potężny prześwit na zwolnicach własnej roboty, występowały tam elementy od mostów awgana.
Oczywiście koła bugerach 39,5


Finowie przyjechali swoim potężnym laplanderem, który przez nasze ekipy został oceniony jako kiosk





Comments